Close

W rękach do celu – foliówka niepotrzebna od zaraz.

Reklamówki, woreczki, foliówki, torby. Jak zwał tak zwał. Dla mnie jest to niepotrzebna góra plastiku.

Proces produkcyjny torebki foliowej to zaledwie sekunda, używamy jest średnio przez 25 minut, a rozkładają się ponad 400 lat.

Ruch antyfoliówkowy ruszył pełną parą na całym globie. I dobrze. Czy nie denerwuje was, że w każdym sklepie pytają was „czy zapakować?”, po czym wychodzicie z galerii handlowej z masą reklamówek w rękach, gdzie w jednej jest jedna para skarpetek, w drugiej jedna koszulka. Czy one potrzebują takich luksusów? Można zabrać do torebki torbę bawełnianą i pakować wszystko do niej.

Nie denerwuje was, kiedy w dyskoncie ludzie pakują wszystko do reklamówek. Jedną marchewkę, osobno jedną pomarańczkę. I wsadzanie mrożonek do reklamówki! Po co ? Warzywa i owoce można brać luzem ( i tak je myjemy) lub do worka bawełnianego czy specjalnych siatek z firanek.

W Australii, Indiach, na Alasce, Japonii, Korsyce, Mauritiusie, Nowej Zelandii, RPA, Francji obowiązuje całkowity zakaz produkcji toreb foliowych.

Dania, Irlandia, Bułgaria nałożyły np. podatki na te opakowania. Z kolei detaliści z Niemiec, Portugalii, Węgier, Holandii rozpoczęli dobrowolne pobieranie opłat za foliówki. 

Chińskie władze zabroniły supermarketom i sklepom udostępniania klientom darmowych torebek foliowych.

Najbardziej restrykcyjnie do sprawy podeszły władze stolicy Indii, Delhi, które ogłosiły całkowity zakaz używania toreb foliowych. Za jego złamanie grozi do pięciu lat więzienia i do 100 tys. rupii (ok. 6 tys. zł) kary. cyt.


Co z torbami jednorazowego użytku w Polsce?


Unia Europejska nałożyła na państwa członkowskie obowiązek ograniczenia używania „lekkich” plastikowych reklamówek na zakupy. Do końca roku zużycie takich toreb ma nie przekroczyć 90 sztuk na osobę. Jest to nadal gigantyczna ilość.

Polska za to wybrała inny wariant ograniczenia plastików. Od początku roku 2018 reklamówki na zakupy są odpłatne 20 gr za sztukę. Dotyczy to tylko toreb, które widujemy przy kasach. Zrywki na owoce i warzywa nadal są bezpłatne.

Opłata ta na pierwszy rzut oka spowodowała mniejsze użycie jednorazowych toreb, lub ponownego ich używania. Coraz częściej widuje ludzi, który już nie pakują jednej Coli czy batonika do takiej reklamówki, a nawet i potrafią wynieść w rękach większą ilość zakupów.

W wielu przypadkach widuje także bawełniane torby, które klienci noszą przy sobie. Takie torby są już bardzo łatwo dostępne. Widuje je często do kupienia w dyskontach za 5 zł.


To w takim razie co zamiast tej reklamówki?


Jak już wyżej pisałam. Torba bawełniana. Lekka, kompaktowa, wytrzymała i pojemna. Dostępne w wielu sklepach za niewielką cenę.

Dostępne są także torby, które składają się do wielkości pięści jak i nie mniejszej. Można takie powrzucać do każdej torebki czy plecaka.

Kiedy już zdarzy nam się jednak wziąć z pod kasy tą plastikową reklamówkę, użyjmy ją ponownie. Czy to na koleje zakupy, na śmieci itp.

Plecaki i torebki często mamy do połowy puste. Czemu by wracając z pracy zahaczając o sklep nie spakować zakupów właśnie tam?

Kartony, koszyki i inne pudełka także są pomocne w tej sprawie.

Widzicie? To nie jest takie trudne jak się wydaje.


No ok. Ale co z warzywami i owocami? A pieczywo?


Najlepszym wyjściem jest branie warzyw czy owoców luzem. Kiedy mamy do wzięcia 3 jabłka, dwie marchewki czy 4 pomarańcze, nic nie stoi na przeszkodzie żeby wrzucić je po prostu do koszyka.

Jeśli jednak macie do wzięcia czy to winogrono czy więcej mandarynek przydają się woreczki materiałowe. Takie woreczki są już ogólnodostępne w sklepach internetowych czy też stacjonarnie w sklepach ekologicznych, a nawet i supermarketach.

Jeśli jednak nie chcecie wydawać pieniędzy na specjalne dodatki możecie uszyć taki woreczek samemu. Wystarczy stara firanka i sznurek lub wstążka.

Na samym początku postu widnieje zdjęcie z moimi woreczkami uszytymi przez moją mamę. Użyła do tego starej firanki i zalegających wstążek. Chwila roboty, a jaka satysfakcja.

Woreczki takie mogą ważyć maksymalnie 2g. Nie ucierpi przy tym twój portfel, a środowisko będzie Ci wdzięczne.

Co do pieczywa. Można użyć także własnych woreczków (jak na zdjęciu poniżej) lub po prostu bawełnianej torby. Jeśli już nie mamy nic przy sobie użyjmy papierowej torby, ostatecznie tej z okienkiem (nie wiem po co one). Torebki takie także można używać aż się nie porwą.

Pamiętajcie tylko alby rozdzielić folię od papieru i wyrzucić do odpowiednich pojemników.


No wszystko super, ale co z cukierkami, kaszami czy orzechami na wagę?


Cukierki, strączki, większe orzechy możemy pakować do woreczków siatkowanych jak i zakrytych, a także i do toreb papierowych.

Mniejsze produkty takie jak: kasze, mąki czy cukry polecam pakować do woreczków nieprzepuszczających, toreb papierowych, a najlepiej od razu do słoika.

Podsumowując


Wniosek z tego wszystkiego jest taki:

  1. Zaopatrz się w bawełnianą torbę na zakupy (najlepiej ze 3), jest to wydatek maksymalnie 20 zł.
  2. Zakup sobie woreczki firankowe lub pobaw się w „zrób to sam”, ewentualnie poproś kogoś kto ma takie skille o pomoc.
  3. Przestań pakować wszystko do woreczków foliowych.
  4. Większe warzywa i owoce pakuj luzem.
  5. Odmawiaj w sklepach odzieżowych pakowania w reklamówki.
  6. Nie bierz reklamówki przy kasie. Doniesiesz wszystko w rękach.
  7. Pamiętaj o wolnej przestrzeni w torebce czy plecaku.
  8. Kupuj pieczywo do papierowych toreb lub swoich własnych.
  9. Cukierki na wagę też nie potrzebują foliówki.
  10. Orzechy czy strączki pakuj do własnych torebek.
  11. Kupuj na bazarkach do własnego koszyka.

I co ? Trudno będzie Ci żyć bez reklamówki ?

Polecam spróbować i być tą kroplą w morzu zmian.

Kasia!

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Power by Kasia Dziedzic | Theme: Nucleare by CrestaProject WordPress Themes.